Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Narkobiznes: inne oblicze wojny w Syrii.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Coś ostatnio bardzo cicho zrobiło się w wiodących mediach na temat nadal toczącej się wojnie w Syrii. Czyżby wyczerpała się amunicja propagandowa z powodu braku podstaw do zewnętrznej interwencji zbrojnej, którą miała ona wspierać?

Świat zapomniał o toczącej się nadal krwawej i bezlitosnej wojnie w Syrii, która nie osłabła i nadal pochłania dzień w dzień setki niewinnych cywilnych jej ofiar.

Ostatnia fala zainteresowania, jaka przelała się szerokim strumieniem przez wiodące media, miała miejsce w czasie przed spodziewaną zewnętrzną interwencją zbrojną państw mianujących się "Przyjacielami Syrii". Fala ta miała pod pretekstem ujawnionych zbrodni, jakoby dokonywanych przez reżym Assada, uzasadnić propagandowo zewnętrzną napaść militarną na ten kraj.

Niestety, ale pod wpływem międzynarodowej opinii publicznej, która nie dała się zwieść prymitywnej narracji propagandowej wrogów pokoju i biznesmenów zbrodni, plan agresji na Syrią spalił się na panewce.

No i od tego czasu media oraz zatroskani łamaniem praw człowieka zachodni politycy całkowicie utracili zainteresowanie problemem toczącego się w Syrii konfliktu i nabrali na jej temat wody w usta.

Czy w związku z tym możemy przyjąć, że konflikt ten wygasa, że popełnia się tam mniej zbrodni wojennych, czy też poprawił się byt ludność poddanej opresji bezwzględnie prowadzonej wojny wewnętrznej?

Otóż, wojna ta toczy się ciągle przynosząc coraz więcej ofiar, coraz bardziej niszcząc kraj i jego infrastrukturę i coraz bardziej niszcząc dorobek prywatny jego mieszkańców.

Nie dość tego okazuje się, że obecnie Syria wykorzystywana jest przez walczące tam siły zagranicznych najemników jako baza do produkcji, i następnie przemytu dużej ilości narkotyków, którymi zaopatruje się państwa Bliskiego Wschodu.

Niezależnie przeprowadzone badania przez agencję prasową Reuters i magazyn Time, dowodzą, że z Syrii nastąpił w ostatnim czasie skokowy wzrost przemytu narkotyku o nazwie captagon.

Captagon ( luskiewnik.strefa.pl/psychostymulantia/p51.htm )jest narkotykiem pochodnym od amfetaminy, który obecnie masowo zażywany jest na Bliskim Wschodzie, ale prawie nieznany gdzie indziej. Jego ważną przy tym cechą jest  niska cena, która wynika z faktu dosyć prostej i stosunkowo taniej produkcji narkotyku oraz z powodu tego, że poszczególne komponenty są ogólnodostępne.

Według raportu opublikowanego przez Biuro ds. Przestępczości i Narkotyków ONZ  wynika, że Syria od początku wojny domowej stała się znaczącym punktem tranzytowym narkotyków pochodzących z Europy, Turcji i Libanu, które przeznaczone są docelowo dla bogatych krajów Zatoki Perskiej.

Jednocześnie od jakiegoś czasu teren Syrii zaczął być wykorzystywany, już nie tylko jako punkt tranzytowy, ale i jako miejsce gdzie te narkotyki się produkuje.

Wynika to z oczywistego faktu braku kontroli państwa nad rozległymi terenami opanowanymi przez bojówki islamiskich watażków, ale również i z tego powodu, że dochody z handlu narkotykami stanowią poważne źródło finasowania prowadzonej przez siły antyrządowe wojny.

Ocenia się, że ubiegłym roku skala produkcji i przemytu narkotyków na terytorium Syrii, wynosi w przeliczeniu na dochody osiągane z tego tytułu około 100 mln $/rocznie i ciągle dynamicznie się zwiększa.

Poza przemytem narkotyków na rynki zewnętrzne, są one również masowo wykorzystywane przez islamskich bojownikow jako środek wspomagający ich w walce. Nie dość tego, ze względu na łatwość dostępu oraz stosunkowo niską cenę, wynoszącą od 5 do 20$ za tabletkę, coraz bardziej masowo zaczęła go zażywać syryjska ludność cywilna, szczególnie młodzież, co spowodowane jest brakiem zajęcia, głodem, strachem i stresem będącym wynikiem toczącej się wojny.

Captagon został po raz pierwszy wyprodukowany na Zachodzie w roku 1961 w Niemczech, jako lek zapobiegający nadpobudliwości psychoruchowej, narkolepsji i depresji, ale po kilkunastu latach jego stosowania klinicznego, zakazano produkcji ze względu na właściwości uzależniające.

Libańska psychiatra Ramzi Haddad określiła działanie tego narkotyku jako typowego stymulantu, który "powoduje pewien rodzaj euforii. Po zażyciu captagonu jest się rozmownym i rozluźnionym, nie chce się spać, jeść i dodaje on energii".

Z powodu właśnie takiego działania tego narkotyku, jest on powszechnie zażywany przez antyrządowych bojówkarzy, którzy dzięki temu mogą dłużej podtrzymać swoją sprawność psycho-fizyczną.

Wcześniej narkotyk ten produkowany był w libańskiej Dolinie Bekaa oraz w Turcji, ale od jakiegoś czasu cała jego produkcja została przeniesiona na teren Syrii, a stamtąd przemycany on jest do portów morskich w Libanie i Syrii oraz przez niestrzeżone granice do okolicznych państw Bliskiego Wschodu.

Syryjskie media państowe od jakiegoś czasu donoszą, że na oswobadzanych z rebeliantów terenach, coraz częściej poza bronią znajdowane są magazyny z dużą ilością captagonu.

Jeden z syryjskich urzędników rządowych ds. walki z narkomanią z Homs powiedział, że często wzięci do niewoli członkowie sił antyrządowych są pod wpływem środków odurzających i w takim przypadku przed przystąpieniem do przesłuchania "muszą oni być pozostawieni przynajmniej na 48 godzin, aż ustąpią skutki działania captagonu, bo inaczej przesłuchanie ich jest nieskuteczne".

Natomiast anonimowy mieszkaniec Homs ujawnił, że dostępność do narkotyków, w tym captagonu i haszyszu, stała się tam bardzo powszechna od ubiegłego roku, i to niezależnie od tego jakie siły; czy to rządowe, czy też rebelianckie, kontrolują dany teren.

Jak z powyższego widać obecnie w Syrii realizowany podobny scenariusz jaki już zastosowano we wcześniejszych rebeliach w innych krajach arabskich, gdzie po utracie kontroli przez legalne władze nad całością terytorium państwa zaczyna się na skalę przemysłową produkcja narkotyków, które następnie służą do finansowania działań militarnych przez siły dżihadu. Tym sposobem nie tylko zdobywa się środki na broń i prowadzenie dalszej walki, ale jednocześnie służą one do nielegalnego wzbogacenia się tych, którzy ten proceder organizują.

Jak na razie narkotyki produkowane w Syrii rozprowadzane są na terenach okolicznych państw, i tak np. w maju ubiegłego roku skonfiskowano 7 mln sztuk tabletek captagonu, które miały trafić do Arabii Saudyjskiej, zaś w grudniu policja z Dubaju udaremniła dokonanie rekordowego przemytu 4,6 mln tabletek tego samego narkotyku:

Tak więc obserwując ostatnią bardzo dużą aktywność i zainteresowanie naszych (i nie tylko) służb sprawami wewnętrznymi Syrii, które wysyłają tam pod różnym przykryciem  swoich agentów, można się spodziewać w niedługim czasie, że i rynek polski oraz UE zostanie zalany dużą ilością tanich narkotyków produkowanych w Syrii:

Pozdrawiam.

1. www.haaretz.com/news/middle-east/1.568110,

2. www.theguardian.com/world/shortcuts/2014/jan/13/captagon-amphetamine-syria-war-middle-east,

3. www.presstv.ir/detail/2014/01/14/345586/afghan-drug-production-alarms-russia/.

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej