Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Usankcjonowane prawem bezprawie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jedną z głównych metod zachowania ciągłości władzy w zniewolonej przez bolszewików Polsce na kolejne pokolenia są: kumoterstwo i protekcja.

Stefan Szechter vel Stefan Michnik jest doskonałym przykładem na to skąd rekrutowano kandydatów i w jaki sposób  wykuwano nowe kadry mające kontynuować politykę wynaradawiania Polski w przyszłości.

U zarania kariery Stefana Michnika w Polsce Ludowej leżało jego pochodzenie społeczne, więzi rodzinne oraz ścisłe powiązania z bolszewickim aparatem zniewalania okupowanej przez sowieckie wojska Polski.  Czynne zaangażowanie się Stefana Michnika w pracy w organach bezpośrednich represji, którym był również "wymiar sprawiedliwości" Polski Ludowej zbiegło się w czasie z rozpoczęciem wielkiej kariery w tymże aparacie sądowniczo-prokuratorskiego zniewalania przez mjr. Oskara Karlinera- prominentnego zbrodniarza w todze. W tym miejscu zatrzymam się nad przedstawieniem istotnych fragmentów życiorysu tego mordercy sądowego, który bez wątpienia wywarł bezpośredni wpływ na przebieg kariery Stefana Michnika.

Oskar Szyja Karliner ps. "Stefan" urodził się w Drohobyczu (a więc w tym samym mieście z jakiego wywodzi się rodzina Stefana Michnika) 10.05.1907 roku (zm. w Tel-Awiwie 8.12.1988r.). W 1926r. studiował prawo na UJ w Krakowie, w 1932r. relegowany z uczelni za działalność komunistyczną. Od 1924r. członek KZM Zach. Ukrainy, w latach 1928-1929 działał w PPS-Lewicy, z ramienia której został Komitetu Miejskiego w Drohobyczu. Po rozpoczęciu studiów na UJ działał w Wydziale Wojskowym KC KPP w Krakowie, który to był bezpośrednią ekspozyturą wywiadu sowieckiego w II RP. Za udział w tej przybudówce bolszewickiej agentury został skazany 13.02.34r. na 6 lat więzienia, ale odbył tylko dwa lata  zasądzonej kary i w dniu 1.09.36r. na mocy amnestii dla więźniów politycznych opóścił więzienie. Podjął pracę w Domu Meblowym "Fortuna" w Sosnowcu, a po zajęciu wschonich terenów II RP przez wojska bolszewickie we wrześniu 1939 roku wrócił do Drohobycza. Tam po różnych perypetiach, podejrzewany przez okupacyjne władze bolszewickie o agenturalność na rzecz polskich służb specjalnych, dopiero po rozpoczęciu się wojny bolszewicko-niemieckiej rozpoczął prawdziwą karierę w strukturach szykowanych przez Stalina nowych władz przyszłej Polski Ludowej.  W lipcu 1944r. nawiązał kontakty z ZPP po czym został skierowany na stanowisko oficera śledczego w prokuraturze II Armii, a potym w 1 Okręgu Wojskowym. Od 1945 rozkazem Naczelnego Dowódctwa awansowany na majora, a od 1946r. przystąpił do partii PPR/PZPR. Zaraz po przystąpieniu do Partii został mianowany szefem Rejonowej Prokuratury Wojskowej w Poznaniu, następnie na to samo stanowisko przeniesiony został do Krakowa, po czym przeniesiono go do Warszawy gdzie oskarżał w procesie pokazowym w listopadzie 1948r. kierownictwo PPS-WRN. W listopadzie 1949r. został mianowany zastępcą prezesa Najwyższego Sądu Wojskowego. I właśnie w tym momencie zbiegły się losy Stefana Michnika z losami Oskara Karlinera.

A więc powracając do kariery w "wymiarze sprawiedliwości" Stefana Michnika, otóż przy jego przyjmowaniu do OSP nr. 2 w Jeleniej Górze złamano podstwowe zasady ustanowione przez władze PL. Według tych zasad, kandydaci do szkół prawniczych kształcących nowe kadry represyjnego wymiaru sprawiedliwości musieli spełniać następujące wymagania:

1.  minimum 3-letni staż partyjny,

2.  ukończone co najmniej 7 klas szkoły powszechnej,

3.  ukończone 25 lat.

Jak więc widać zasady te były bardzo luźno traktowane w przypadku naboru do służby prawniczej pewnych, specyficznego pochodznienia kandydatów na sędziów i prokuratorów sądowniczego aparatu bolszewickich represji. Takim też, przy wsparciu Oskara Karlinera, był również  Stefan Michnik, ktrórego przy przyjmowaniu na kurs prawniczy w OSP nr. 2 w Jeleniej Górze złamano dwie spośród trzech zasad, a więc w punkcie 1 i w punkcie 3 ustanowionych wyżej wymagań.

Oczywiście nie zawiódł pokładanych w nim nadziej i dowiódł tego aż nadto pełniąc w pocie "zaszczytną" służbę pacyfikatora polskich elit.  A więc 27.03.1951r. zameldował się do pełnienia służby na stanowisku asesora w WSR w Warszawie, gdzie według specjalnego zezwolenia wydanego przez zastępcę Prezesa  Najwyższego Sądu Wojskowego- Oskara Karlinera został upoważniony do przewodniczenia zespołom orzekającym jako asesor lub ławnik.  Tym sposobem już dwa tygodnie od rozpoczęcia służby w WSR w Wawszawie złożył swój pierwszy podpis pod wyrokiem skazującym na dożywocie żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stanisława Bronarskiego ps. "Mirek".

Jesienią 1951r. zasiadał on w składach orzekających sądów w procesach odpryskowych grupy Gen. Stanisława Tatara, płk. Mariana Utnika i płk. Stanisława Nowickiego- "TUN". W tych wyreżyserowanych procesach zapadło 40 kar śmierci, z których połowę wykonano.

Decyzją szefa WSR w Warszawie ppłk. Mieczysława Widaja 22-letni asesor Stefan Michnik przydzielony został w dniu 15.11.51r. do składu sędziowskiego wraz z ppłk. Feliksem Aspisem i mjr. Teofilem Karczmarzem do rozpatrzenia sprawy płk. Bronisława Maszlanki, który został skazany po jednodniowym procesie na 13 lat więzienia. Tego samego dnia zaprobował wyrok śmierci dla mjr. Jerzego Lewandowskiego.

29.11.51r. ten sam skałd sędziowski orzekł karę śmierci dla mjr. Zefiryna Machalii, która została wykonana 10.01.52r. o godz. 19.00.

22.12.51r. asesor Stefan Michnik ozaakceptował karę 15 lat więzienia dla Bolesława Jędrzejewskego ps. "Karol"- członka Delegatury Rządu RP na powiat płocki, zarzucając mu współpracę z gestapo i przynależność do nielegalnej organizacji WiN.

W styczniu 1952r. uczestniczył w grupowym procesie członków organizacji Samoobrony Ziemi Mazowieckiej, podczas której zapadły w dniu 30.01.52r. dwie kary śmierci na: Józefa Marcinkowskiego ps. "Wybój" i "Sęp" oraz Henryka Gutowskiego.

Następnego dnia (31.01.1952r.) po wydaniu tego wyroku Stefan Michnik awansowany został na porucznika. A więc władza ludowa doceniając zaangażowanie asesora Stanisława Michnika w bezwzglednym pacyfikowaniu polskich elit już po 10 miesiącach jego wytężonej pracy odpowiednio go wynagrodziła.

W czerwcu 1952r. ponownie orzeka w składzie WSR wraz z  Aspisem, Karczmarzem oraz z por. Mieczysławem Mirskim (Kahanem) i por. Janem Paramonowem w procesach odpryskowych "TUN". Podczas serii tych procesów (Sr. 7/52, Sr. 8/52, Sr. 11/52, Sr. 12/52, Sr. 13/52) skazał na śmierć płk. Maksymiliana Chojeckiego oraz na kary więzienia od 12 do 15 lat pozbawienia wolności: płk. Stanisława Wareckiego, płk. Romualda Sidorskiego, płk. Aleksandra Kowalskiego, mjr. Zenona Tarasiewicza i ppłk. Władysława Żaczkiewicza.

Po zakończeniu udziału w "maratonie" spraw odpryskowych "TUN" asesor por. Stefan Michnik uczesniczy w licznych sprawach sądzenia członków i współpracowników podziemia antykomunistycznego. Skazał w nich min.: Tadeusz Adamski, Ryszard Żerański (wpółpracownicy Odziału Wacława Grabowskiego ps. "Puszczyk"), żołnierza AK Stefana Polakowskiego i skazanego na KS- członka tzw. V Komendy WiN, Franciszka Bloka. O tym ostatnim asesor Stefan Michnik w uzasadnieniu wyroku napisał: "...był stałym wrogiem Polski Ludowej."

5.01.1953r. asesor Stefan Michnik orzeka kolejny wyrok Kary Śmierci wobec Huberta Cieślaka.

W kwietniu 1952 roku na podstawie atr.7 Małego Kodeksu Karnego skazuje Stefan Michnik na KS Felicję Wolff.

10.11.1953r. Stefan Michnik osobiście uczestniczy w wykonaniu egzekucji w więzieniu mokotowskim na "cichociemnym" rtm. Andrzeju Czaykowskim ps. "Garda".

Dziesięc dni po tej osobiście nadzorowanej egzekucji w dniu 20.11.1953r. asesor por. Stefan Michnik kończy swoją morderczą "karierę" i rozpoczyna nowy etap życia rzucony  na inny- równie ważny- front walki.

Ale o dalszych losach rodu Michników w następnej części....

Pozdrawiam.

 

 

W lipcu 1952r. uczesniczy Stefan Michnik w procesie żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych gdzie orzekł trzy kary śmierci na: Karolu Sęku, Stanisławie Okuńskim i Tadeuszu Moniuszce.

 

 

 

KOMENTARZE

  • ŻYDOKOMUNA RZĄDZI OD 1945R NIEPRZERWANIE
    LAMIGI MAJĄ NA KOGO GŁOSOWAĆ
  • @liberalkonserwatywny
    nie tylko żydokomuna ale i ich zachęceni "awansem społecznym"- parobki od brudnej roboty.

    Pozdrawiam.
  • OD 1945 TRWA ZASADA: ŻYD, RUSEK, FOLKSDOJCZ BYLE NIE POLAK !!!
    AdNovum :
    ....U zarania kariery Stefana Michnika w Polsce Ludowej leżało jego
    pochodzenie społeczne, więzi rodzinne oraz ścisłe powiązania z
    bolszewickim aparatem zniewalania okupowanej przez sowieckie
    wojska Polski. Czynne zaangażowanie się Stefana Michnika w pracy

    w organach bezpośrednich represji, którym był również "wymiar
    sprawiedliwości" Polski Ludowej zbiegło się w czasie z rozpoczęciem
    wielkiej kariery w tymże aparacie sądowniczo-prokuratorskiego
    zniewalania przez mjr. Oskara Karlinera- prominentnego zbrodniarza
    w todze. ......
    -------------------------------------------------------------------------

    Żeby polska młodzież mogła zrozumieć co dzieje się w dzisiejszej

    kondomijnej, PObolszewickie 3-ciej RP trzeba by wprowadzić do

    szkolnego programu historii prawdę o zniewoleniu tego nieszczęsnego

    Narodu przez ludobójczych ruso-żydowskich sowietów.

    Polską inteligencję wymordowali ludobóczy barbarzyńcy:

    niemcy oraz rosjanie. Po wojnie sowieci na bazie rosyjskich

    żydowskich komunistów oraz tybylczych elementów kryminalnych

    stworzyli UB i SB - a z tych zbrodniczych służb wyłonili tzw.

    elity PRL czyli dzisiejsze SLD i tzw. Salon skupiony wokół

    żydo-komunistycznej, michniczej GW. W PRL-u, ministerstwa takie

    jak np. MON i MSW w 90% składały się z rosyjskich żydów często

    nie mówiących ani słowa po polsku - natomiast złodziejsko-esbecką

    3-cią RP stworzyli żydzi-komuniści udający demokratów i Polaków

    tacy jak michnik, gieremek, mazowiecki, kuroń, urban, bartoszewski,

    kwach-alkoholik, itp.

    SLD, PO, PSL to de facto agentury rosji, stworzone przez jej

    służby specjalne i pieczołowicie przez nią utrzymywane i wspólnie

    z niemczami sterowane.
  • @Zbigniew-Grzymski
    Prawie w całości się zgadzam.
    Dziękuję za uzupełniający komentarz
    i
    Pozdrawiam.
  • @AdNovum
    Bezcenne są Pańskie posty!
    Dzięki.

    Pozdrawiam.
  • @KOSSOBOR
    Ja również dziękuję!

    Pozdrawiam:)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej