Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Usankcjonowane prawem bezprawie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szczelne zamknięcie się środowisk prawniczych stanowi gwarancję zachowania ciągłości personalnej i prawnej dla tych, którzy swą obecną uprzywilejowaną pozycję ......

APARAT UTRWALANIA SOWIECKIEJ OKUPACJI I DEMORALIZACJI W POLSCE ZACHODNIEJ (PRL-u/III RP)

cz. 13

Kuźnia nowych kadr.

........zawdzięczają wyłącznie swym przodkom- zaufanym funkcjonariuszom  prawnego aparatu przemocy "wykutym" w pierwszych latach  powojennego bolszewickiego terroru.

Instytucjonalny i personalny etap utrwalania "władzy ludowej" w Polsce rozpoczął wraz z uchwaleniem Ustawy z dnia 21 lipca 1950 roku "O 6-letnim planie rozwoju gospodarczego i BUDOWY PODSTAW SOCJALIZMU" (wytłuszczenie moje).

Jak sama już nazwa tej ustawy wskazuje Polska Ludowa wkroczyła w nową fazę-  utrwalenia zdobytej władzy. Aby tego dokonać należało dokończyć pewne procesy rozpoczęte podczas fazy siłowego zdobywania władzy w Polsce w taki sposób je przeprowadzić aby niemożliwym było ich późniejsze odwrócenie. A więc od początków lat pięćdziesiątych nadal trwa pacyfikowanie niezależnych grup społecznych: przedstawicieli wolnych zawodów, ludzi nauki i przedwojennych funkcjonariuszy administracji państwowej, a wraz z nimi przedwojennej kadry oficerskiej Wojska Polskiego, wyższej kadry technicznej, rzemieślników, handlowców i rolników. Zamiast nich obsadza się ważne dla funkcjonowania państwa stanowiska nowymi zaufanymi kadrami bolszewików i ludzi przez nich wyszkolonych i sprawdzonych. W tym okresie tworzy się również aparat partyjny obejmujący i kontrolujący wszystkie możliwe dziedziny życia społecznego, gospodarczego, administracyjnego i politycznego Polski Ludowej. Te kadry i ogniwa partyjne oraz stworzony aparat totalnej kontroli oraz represji stanowić będą od tej chwili trwałą podstawę funkcjonowania państwa podporządkowanego interesom obcych sił.

Ale aby móc dokończyć skutecznie proces trwałego zniewolenia konieczne było jeszcze wykonanie jednego ruchu i pretekst do niego dał Józef Światło uciekając na Zachód i głosząc później na falach radiowych RWE swoje rewelacje o żydowskich zbrodniarzach osadzonych przez bolszewickiego okupanta na najwyższych stanowiskach aparatu represji. Tym ruchem było odwórcenie uwagi od zachodzących po przyjęciu Planu 6-letniego trwałych zmian w strukturze społecznej Polski i jednoczesne skanalizowanie nienawiści Polaków poszkodowanych w wyniku narzuconego im systemowi zniewolenia do enigmatycznie określanego przez władze ludowe wroga, którym stał się od tej pory stalinista.Później ten sam schemat dezinformacji był używany wielokrotnie przez kastę rządzącą z tą tylko różnicą, że pojawiało się coraz nowe określenie wroga. Ten proces manipulacji wymyślaniem wrogów jest stosowany do dnia dziesiejszego przybierając przy tym coraz dziwniejsze wersje. Realnym efektem zaś tych działań jest takie "zmienianie" polskiej rzeczywistości, aby tak naprawdę nic się w niej nie zmieniało, co gwarantują "wykute" przez bolszewików nowe kadry i pozostawiona tu przez nich liczna agentura.

A więc przechodząc do meritum tematu mojego cyklu, który się zakończył "ucieczką" na Zachód płk. J. Światły. Otóż zmiany utrwalające władzę desantu moskiewskiego w Polsce nie rozpoczęły się wraz z jego demaskatorskimi audycjami w RWE. Te zmiany rozpoczęły się już na początku realizowania "Planu 6-letniego", będącego w swej istocie tak naprawdę- czego oni nie ukrywali- BUDOWANIEM PODSTAW SOCJALIZMU.  

Jak przekonaliśmy się na podstawie losów brata Adama Michnika- kpt. Stefana Michnika (Stefana Rosenbuscha)- już od początku lat pięćdziesiątych rozpoczął się masowy proces przerzucania funkcjonariuszy z bezpośredniego aparatu represji do newralgicznych punktów funkcjonowania państwa tworząc z nich personalny fundament  utrwalania zniewolenia. Jednocześnie funkcjonriusze ci wraz ze swoimi rodzinami zaczęli odgrywać również rolę nowej sztucznie wykreowanej- po wcześniejszym spacyfikowaniu prawdziwej elity-  "elity" władzy. Utrwalenie procesu polegać miało na tym, że nowo utworzone "elity" aby zapewnić sobie dany im przez okupanta uprzywilejowany status społeczny są zmuszone od tej pory do stałej walki o jego zachowanie. Temu celowi służą między innymi hermetyczne zamknięcie się zawodów prawniczych  odcinające drogę do nich ludziom z zewnątrz co konserwuje na trwale postkomunistyczny układ personalny w tych newralgicznych dla funkcjonowania państwa obszarach ze wszystkimi tego znanymi już nam konsekwencjami.

  Tak więc po "wykuciu nowych kadr" władze okupacyjne korzystając z pretekstu jaki im dała "ucieczka"  J. Światło rozpoczęły proces likwidacji i przemalowania instytucji represyjnych. Pierwszym formalnym ruchem na pokaz, że władza się zmienia było z początkiem grudnia 1954r. wypuszczenie z więzień komunistycznych działaczy, a w tym W. Gomułki. Następnie w kilka dni później, a więc w dniu  7.12.1954 roku rozwiązanie MBP i przemianowanie go na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Na marginesie należy dodać fakt, że maksymalny stan osobowy MBP osiagnęło rok wcześniej, bo w 1953r. wynosił on aż 33200 funkcjonariuszy w tym ok. 7500 pracujących w centrali. Nowo powołany Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego odziedziczył po MBP 85300 tajnych współpcacowników i 5.200.000 teczek osobowych założonych na prawie 20% obywateli PL.

Następnie "władze ludowe" wykonały następny ruch maskujący. Otóż w dniu 30.04.1955r. Zarządzeniem Organizacyjnym nr. 02/55 podpisanym przez szefa Zarządu Sądownictwa Wojskowego płk. Oskara Karlinera zostaje dokonana likwidacja Wojskowych Sądów  Rejonowych i Wojskowych Prokuratur Rejonowych. Likwidacja WSR i WPR realizowała Ustawę z dnia 5.04.1955r. , która wchodziła w życie w Robotnicze Święto Pracy - 1 maja 1955r. (Dz. U 1.05.1955r. nr.15 "O przekazaniu sądom powszechnym dotychczasowych właściwości sądów w sprawach karnych osób cywilnych, funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa publicznego, Milicji Obywatelskiej i Służby Więziennej"). Od tej chwili realizując wytyczne bolszewickiej centrali w Moskwie władze okupacyjne przeszły na następny etap tzw. "demokracji socjalistycznej" polegającej na tym, że funkcjonariusze aparatu przemocy mieli sprawować kontrolę całości organizacji państwa totalitarnego przez obejmującą wszelkie dziedziny życia państwowego i społecznego organizację partyjną. Tak więc żywioł bolszewickich kadr zniewolenia zastąpiony został bezosobowymi instytucjami państwa i partii, w których jednocześnie sam on zajął kluczowe stanowiska. Polegalo to na tym, że  wyszkolone, sprawdzone i odpowiednio wyselekcjonowane w czasach terroru kadry zajęły w tychże instytucjach państwowych i partii komunistycznej istotne  funkcje decyzyjne same zaś pozostając w cieniu. Jeśli zaś chodzi o "wymiar sprawiedliwości" to tak samo jak w pozostałych instytucjach państwowych "nowe kadry" zostały poumieszczane w istotnych punktach kontroli funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości PRL, zaś bezpośrednią kontrolę nad całością jego działania i dyspozycyjności osiągnięto przez odpowiednie upartyjnienie, sterowanie i politykę kadrową.  Przejęto również poprzez obsadzenie swoimi ludźmi uniwersyteckie kształcenie prawniczych kadr co gwarantowało nabór odpowiedniej liczby i jakości funkcjonariuszy cywilnych zawodów prawniczych. Jednocześnie zapewniając awans i prestiż tylko absolwentom cywilnych studiów prawniczych, którzy mieli odpowiednie koligacje lub całkowicie gwarantowały realizowanie linni partii. Tym sposobem zapewniono całkowitą kontrolę nad instytucjami prawnymi kolejnym  wcieleniom  okupacyjnego reżymu.                  

Dalsza część

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Eksperyment Stanfordzki
    .....wykazał, że uprzywilejowane, zamknięte środowisko (strażników) szybko staje się patologiczne.

    Władza wiedziała o tym wcześniej, bo w zasadzie taka jest natura człowieka,
    że rozwija się z trudem, zaś łatwo się demoralizuje. Co połączone z odizolowaniem jako "kastowego" środowiska, zrobiło swoje.
  • @Multimir
    "....Zamknięte środowisko (strażników) szybko staje się patologiczne."- zgadza się, widzimy to zjawisko wokół siebie na co dzień.
    Jako dowód wystarczy popatrzeć na to zdjęcie - >>>>

    http://2.bp.blogspot.com/-Dy2FlQJMS3M/TmDHWk8xoII/AAAAAAAABOM/wMUc5YSL4nI/s640/IMG_4680.jpg

    Pozdrawiam.
  • w majestacie prawa...
    co oznacza, że w Polsce nie ma prawników, tylko złodzieje usiłujący wykorzystywać prawo do okradania nas na każdym kroku w majestacie prawa,

    zresztą innych wolnych zawodów też już w Polsce nie ma, po nich pozostały tylko tytuły przekrywające moralną pustkę, brak etyki, oszustwo,

    widać do w każdej dziedzinie i na każdym kroku,
    a wmawiać, że czarne jest białe każdy Polak potrafi
    jakby się tym urodził,

    w ciekawych czasach żyć nam przyszło...,
    a co z tego wyniknie ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

ULUBIENI AUTORZY

więcej