Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Iustitias Vestras Iudicabo

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sprawiedliwość waszą sądzić będą. Czy jest możliwe, że zaledwie 50 sędziów PRL-owskiego "wymiaru sprawiedliwości" dopuszczało się czynów godzących w sędziowską niezawisłość?

APARAT UTRWALANIA SOWIECKIEJ OKUPACJI I DEMORALIZACJI POLSKI ZACHODNIEJ

(PRL-u/III RP) cz. 15.

Zdeprawowane kadry.

Oglądając dokumenty sądowe z okresu pierwszych lat  wprowadzania bolszewickich rządów w Polsce zaskoczyła mnie ich forma. Otóż wyraźnie w nich widać, że funkcjonariusze "wymiaru sprawiedliwości" nie bawili się w żadne udowadnianie win i nie szukali usprawiedliwienia dla wydawanych przez siebie w majestacie bezprawia najcięższych wyroków w tym również często orzekanych Kar Śmierci (KS). Na dokumnecie wyroku skazującego wydanego w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej (!) poza datą jego wydania, wymienionym skłądem orzekającym, protokulantem, a bardzo często z zaprotokułowanym brakiem udziału prokuratora i obrońcy, znajdowały się tylko lakończne informacje dotyczące danych personalnych oskarżonego, podstawy prawnej wyroku oraz jednozdaniowego uzasadnienie wyroku. Wyraźnie z dokumentów tych wynika, że nie liczyło się jakiekolwiek ustalenie stanu faktycznego, a jedynie decydował czas, w którym należało orzec jak największą ilość wyroków, jednocześnie mając podkładkę prawną pod te sądowe morderstwa. Bardzo również znamiennymi są załączone do wyroku Protokoły wykonania kary śmierci. Z tych protokołów można się dzisiaj dowiedzieć kiedy, gdzie, kto i pod nadzorem jakiego prokuratora z WPR wykonywał zasądzony wyrok KS. I tak, podczas wykonywania egzekucji obecni zawsze byli: prokurator, komendant więzienia na terenie którego wykonywano egzekucję oraz dowódca plutonu egzekucyjnego. Z okresu pierwszych lat terroru znane są dzisiaj dwa nazwiska komendantów więzienia Na Zamku w Lublinie: ppor Aloizy Stolarz (tak było pisane w oginale na dokumentach jego imię, stąd wniosek, że albo to było imię- jak i nazwisko- fałszywe lub też był on małopiśmienny w języku polskim) oraz jego następca sierż.   Michał Sawczak. Natomiast dowódcą plutonu egzekucyjnego najczęściej było sierż. Dalecki Antoni. Na moment zatrzymam się przy dwóch, spośród wymienionych uczestnikach egzekucji dokonywanych w więzieniu Na Zamku w Lublinie,a więc przy komendancie więzienia Stolarzu i dowódcy plutonu egzekucyjnego Daleckim.

Jeśli chodzi o ppor Aloizego Stolarza, to było on pierwszym komendantem więzienia Na Zamku w Lublinie,zaraz po przekazaniu go w jurysdykcję polską przez NKWD w sierpniu 1944 roku. Później został komendantem więzienia Na Gęsiówce w Warszawie- utworzonego na terenie KL Warschau dla więźniów politycznych. W tym obozie w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia 1951 roku był uczestnikiem gwałtu i następnie pobicia 11 więźniarek-  członkiń podziemnych organizacji niepodległościowych. Po 1956 roku wraz z likwidacją więzienia Na Gęsiówce, zaciera za sobą ślady, tak że nie wiadomo co dalej się z nim działo.

Natomiast jeśli chodzi o dowódcę plutonu egzekucyjnego Na Zamku w Lublinie, to sierż. Dalecki Antoni bardzo często zastepował w czasie egzekucji cały pluton egzekucyjny i osobiście metodą katyńską wykonywał ją strzałem pistoletu z tyłu w pochylony kark skazanego. Nie widomo ile miał on na swoim sumieniu osobiście wykonanych metodą katyńską egzekucji, sle musiało być ich conajmniej kilkanaście. 

Przy okazji podam państwu historię więzienia Na Zamku w Lublinie. W czasie okupacji niemieckiej było to więzienie wykorzystywane przez Gestapo, przewinęło się przez niego około 40 000 więzionych. Następnie po krótkim okresie zarządu na tym więzieniem przez NKWD (od końca lipca do początków sierpnia 1944r.) oddane zostaje do dyspozycji polskiego wojskowego "wymiaru sprawiedliwości". Więzienie to istnieje do 1954 roku i w tym czasie uwięzionych tam było około 35 000 osób, a wykonano w nim od 15 listopada 1944 roku do dnia likwidacji więzienia, około 1000 egzekucji.

Teraz przejdę do meritum cyklu mojego tematu, a więc do sędziów wojskowych.  Jak już wiemy od pierwszych lat wprowadzania Planu 6-letniego następuje sukcesywne przrzucanie wyszkolonych i sprawdzonych w sądownictwie wojskowym sędziów na inne ważne funkcje. Na podstawie WSR, WSG i NSW z Lublina (tu jak są jak narazie najdokładniejsze opracowania historyczne w tym temacie) można prześledzić losy niekórych z sędziów.

A więc większość z nich pozostała przeniesiona po 1954r. do sądownictwa cywilnego, natomiast duża ich część już z początkiem lat pięćdziesiątych przenoszona została do adwokatury.

Podam teraz imiona i nazwiska byłych sedziów wojskowych z Lublina, którzy kontynuowali "karierę" prawniczą jako adwokaci:

1. Marian Bartoń - adwokat w Warszawie,

2. Aleksander Filiks - od 1959r. adwokat w Parczewie,

3. Michał Frankowski - od 1947r. adwokat w Gnieźnie,

4. Adam Gajewski - adwokat w Sopocie,

5. Jan Kaczorowski - adwokad od 1949r. w Warszawie,

6. Bolesław Kardasz - adwokat w Rybniku,

7. Florian Kirszke (Kirschke) - adwokat w Białej Podlaskiej,

8. Janusz Krupski - od 1956r. adwokat w Warszawie,

9. Jan Krzechowiec (vel Krzechowic) - adwokat w Lublinie, a następnie w Warszawie,

10.Eugeniusz Krzewski - adwokat w Warszawie,

11.Julian Nytko - od 1952r. awdokat w Sokółce i Białymstoku,

12.Wacław Pietroń - od 1952r. adwokat w Lublinie,

13.Eugeniusz Pinkosz - od 1952r. adwokat w Nidzicy, Bartoszycach i następnie w Olsztynie,

14.Jerzy Ryczanowski - od 1951r. adwokat w Warszawie,

15.Witold Smoczyk - od 1957r. adwokat w Hrubieszowie, a następnie w Radzyniu Podlaskim,

16.Mieczysław Widaj - od 1963r adwokat i członek Izby Adwokackiej w Warszawie,

17.Ryszard Wierciocha - od 1962r. adwokat w Drawsku Pomorskim, a następnie w Kołobrzegu,

18.Michał Wójcik - od 1960r. adwokat w Lublinie i Lubartowie,

19.Stanisław Wróblewski - od 1952r. adwokat w Starogardzie Gd., a następnie w Szczecinie,

20.Jerzy Aktabowski - adwokat Zespołu Adwokackiego nr. 6 w Lublinie i członek Rady Adwokackiej,

-------------------

nazwiska wojskowych sędziów z innych terenów Polski, którzy przeszli do adwokatury:

1.  Jerzy Tramer,

2.. Aleksander Warecki,

3.  Józef  Warecki,

4.  Tadeusz Larcel,

5.   Wilhelm Bigda,

6.   Wlodzimierz Ostapowicz,

7.  Stefan Michnik,

8.  Stefan Kałużny,

9.  Władysław Łukasik,

10. Edward Kotowski,

11. Wacław Bohatyrewicz,

12. Stanisław Hollscher,

13. Tytus Bohaczek,

14. Stanisław Mercik,

15. Wacław Lange,

16. Władysław Patryniewicz,

17, Roman Rawicz,

18. Robert Ritkis,

19. Władysław Nitka,

20. Zygmunt Skoczek,

21. Bolesław Głodek,

22. Roman Milewski,

23. Marek Szauber,

24. Leon Kaczyński,

25. Albin Znamirowski,

i wielu, wielu innych. Szacuje się, że ponad 50% sędziów sądów wojskowych zostało przeniesionych do adwokatury.

Ciąg dalszy niebawem....

Pozdrawiam.

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Pańska praca jest bezcenna.

    I nie można się od tego "rodzinnego ciągu" uwolnić...

    Ale różnie bywa. Moja przyjaciółka miała w adwokaturze cudownego patrona na początku swojej pracy /aplikacji/. Po 1989 roku jego syn na tyle sprzeniewierzył się ojcu, że przyzwoici ludzie nie podawali mu ręki: otóż synalek, już adwokat i jako adwokat, brał udział w największych przekrętach w naszym mieście. Bez żenady i bez poczucia hańbienia nazwiska...
  • @KOSSOBOR
    Pozdrawiam i dziękuję bardzo gorąco za komentarz!
    A swoją drogą ciekawe jakie są konotacje osoby przez Panią opisanej.

    Życzę Dużo Zdrowia:)))
  • @AdNovum
    Fakt, też o tym pomyślałam - w połowie lat 70tych był to już starszy pan. Ale nie zapytam przyjaciółki raczej... Nie ta opcja polityczna ;(

    O zdrowie wszyscy musimy dbać! :)

    Serdeczności.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej