Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Iustitias Vestras Iudicabo.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeśli coś obecnie zagraża społeczeństwu otwartemu w III RP to przede wszystkim "wymiar sprawiedliwości" i nie jest to przypadkowe.

APARAT UTRWALANIA SOWIECKIEJ OKUPACJI I DEMORALIZACJI POLSKI ZACHODNIEJ

(PRL-u/III RP) cz. 16

Zdeprawowane kadry.

Niepoddające się kontroli społecznej i weryfikacji moralnej oraz fachowej środowisko funkcjonariuszy "wymiaru sprawiedliwości" broni za wszelką cenę swojej niczym nie uprawnionej uprzywilejowanej pozycji stawiającej ich ponad społeczeństwem i ponad wszelkim prawem. Jednocześnie dostosowują oni system prawny do swoich potrzeb w taki sposób, żeby coraz skuteczniej  gwarantował im całkowitą bezkarność i umożliwiał przy tym robienie nieskrępowanej żadnymi zasadami kariery. Ten tak kształtowany "system prawny" modeluje również moralność, którą zastępują arbitralne rozstrzygnięcia prawne, psując ustruj państwa niejako od samego jego środka. Wynika to z prostej zależności, gdyż prawo jest fundamentem  państwa i jako regulator stosunków wewnątrz społecznych może pewne procesy czynić trwałymi.

Proces destrukcji wymiaru sprawiedliwości rozpoczął się od samego początku trwania "Polski Ludowej" i polegał w pierwszej kolejności na usuwaniu oraz eliminaowaniu fizycznym wartościowych jednostek z jego przestrzeni zawodowej. Następnie musiał zapewnić na ich miejsce odpowiednią ilość nowych kadr spełniających oczekiwania władz okupacyjnych. Ostatnim zaś etapem pełnego zawłaszczenia systemu prawnego było  doprowadzenie do jego stanu nieodwracalności.

Dobór właściwych do realizowania destrukcji państwa kadr "wymiaru sprawiedliwości" był prowadzony w różny sposób, jednak najważniejsze w procesie tym było wyselekcjonowanie ludzi właściwych, bez względu na ich poglądy gdyż liczyły się wyłącznie odpowiednie  cechy charakteru powoływanych do służby w "wymiarze sprawiedliwości" funkcjonariuszy. Cechy te oczywiście głównie reprezentowali ci o odpowiednio ukształtowanym światopoglądzie, i którym państwo zapewnia za całkowite zaprzedanie się odpowieni awans społeczny i jednocześnie bezkarność ukrytą pod przykrywką "immunitetu". Jak taki dobór kadr wygląda w praktyce najlepiej jest prześledzić z pewnego dystansu czasowego, a więc koncentując się na początkach wprowadzanie tego systemu prawnej destrukcji w organizm państwa polskiego. Jednym z przykładów był podany wcześniej życiorys Stefana Michnika jako bezpaństwowaca zaślepionego nienawiścią do starego systemu politycznego II RP jak i do ludzi reprezentujących ten system. Dzisiaj pokażę państwu przykłady na to, że nie ważne były poglądy, pochodzenie społeczne czy też rasowe, aby zostać wybranym przez system zniewolenia do realizowania jego dalekosieżnych planów, gdyż równie ważne były cechy charakteru człowieka- funkcjonariusza systemu zniewolenia.

Kpt. Kardasz Bolesław

Urodził się 17.07.1921r. we Lwowie jako syn Pawła i Kazimiery z domu Filipczuk. Ukończył tam szkołę powszechną, a następnie Gimnazjum im. M. Kopernika i Liceum Humanistyczne im. Jordana, w którym to zdał w 1939r. maturę. Uczetniczył w obronie Lwowa od 5-22.091939r. jako strzelec w I Kompanii I Batalionu. W czasie okupacji w okresie- grudzień 1940/22.06.1941r- pracował w biblotece szkolnej, następnie po wkroczeniu do Lwowan wojsk niemieckich pracował w okresie- 17.09.1941/20.07.1944r.- jako kelner w niemieckim kasynie oficerskim Dystryktu Galicji, później dość krótko pracował - do 2.12.1944r.- w kancelarii kolejowej we Lwowie. Następnie z jako repatriant trafił do Lublina, gdzie został zmobilizowany w dniu 20.01.1945r. przez RKU Lublin do WP i tam skierowano go miesiąc później (22.02.45r.) do sądu wojskowego, gdzie od 7.09.45r. pełnił funkcję sekretarza OW-3. Następnie został skierowany do WSR w Poznaniu (19l02-9.12.1946r.) i do WSR we Katowicach (9.12.46r.- 2.10.47r.), gdzie początkowo sądził jako p.o. sędziego, a później jako sędzia. Tam orzekł samodzielnie- nie bedąc prawnikiem- 16 wyroków Kary Śmierci i jako p.o. dodatkowo 21 KS. W dniu 2.10.1947r. przeniesiono go do WSR w Lublinie, gdzie podobnie jak w Katowicach początkowo sądzi jako p.o. sędziego, a póxniej jako sędzia. W Lublinie orzeka samodzielnie 27 wyroków KS. W Lublinie studiuje w tym samym czasie prawo na KUL-u na Wydziale Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych, z uwzględnieniem specjalizacji kryminologicznej. Dyplom magistra prawa uzyskał w dniu 15.10.1952r. Następnie Rozlazem Personalnym MON nr. 263 z dnia 6.05.1955r. zostaje przeniesiony do rezerwy.

Po tym rozpoczyna nowy rozdział swojej prawniczej kariery jako sedzia sądów cywilnych w Sądzie Wojewódzkim w Katowicach (13.11.1955-30.08.1964r.). Od 1964r. pracuje jako radca prawny w Przedsiębiorstwie Robót Elektrycznych, następnie od 1.09.1964r. zostaje kierownikiem Działu organizacyjno-prawnego "Elektromontażu" oraz Elektrowni "Halemba". Na emeryturze przenosi się do Rybnika i od 1.04.1972r. zostaje adwokatem Zespołu Adwokackiego Nr.1 w Rybniku. W dniu 3.12.1966r. zostaje członkiem PZPR i od tego momentu pełnił funkcję I sekretarza POP przy Sądzie Rejonowym w Rybniku. Zmarł w 2005r. nie będąc pociągniętym do odpowiedzilności za zbrodnie sądowe.

 

Ppłk Wiercioch Ryszard

Urodził się 13.04.1915 roku w Warszawie. W 1933r. kończy Gimnazjum im. R. Konarskiego, a następnie studiuje na Wydziale Prawa UW, które ukończył w 1938r. Zaliczył podczas studiów również kurs Medycyny Sądowej. Po studiach został powołany do odbycia slużby wojskowej w Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy 8 Dyw. Piechoty w Pułtusku. Ukończył go w stopniu kaprala podchorążego i w lipcu 1938r. rozpoczął aplikację sądową, gdzie pracował do 1.09.1939 roku. Po rozpoczęciu się wojny zmobilizowany walczył w obronie Warszawy. W czasie okupacji pracował w warszawskim Sądzie Grodzkim jako aplikant, następnie jako funkcjonariusz do końca 07.1944r. pracuje w Dyrekcji Policji Kryminalnej w Warszawie. Bierze od dnia 1.08.1944r. udział w Powstaniu Warszawskim w oddziale AK.

W kwietniu 1945r. powołany zostaje do LWP i tam pełni funkcję  jako sędzia wojskowy w WSR w warszawie, Poznaniu, Bydgoszczy i Lublinie, gdzie zostaje szefem WSR od 12. 1947 roku. Po przejściu do rezerwy  (20.07.1951r.) zostaje adwokatem w Białogardzie. Od września 1953r. pracuje w Teatrze muzycznym w Białymstoku. W styczniu 1953r. mianowany zostaje dyrektorem Filcharmonii w Lublinie. Od sierpnia 1962 roku pracuje jako adwokt w Kołobrzegu.

Podczas wykonywania funkcji szefa WSR w Lublinie wydaje osobiście 28 wyroków KS.

Po zapoznaniu się z tymi życiorysami widać, że nawet zaszczytny udział w Powstaniu Warszawskim nie stanowił żadnej przeszkody w prowadzeniu niczym nie usprawiedliwionej działalności jako zbrodniarz sądowy.

Dalszy ciąg niebawem...

Pozdrawiam.

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • 5*****
    właśnie.
    DB
  • Początek był wcześniej
    // Proces destrukcji wymiaru sprawiedliwości rozpoczął się od samego początku trwania "Polski Ludowej" i polegał w pierwszej kolejności na usuwaniu oraz eliminowaniu fizycznym wartościowych jednostek z jego przestrzeni zawodowej. //

    Nareszcie mogę się do czegoś „przyczepić”. Otóż potwierdzając ogólną słuszność tego wskazania, dodam że ten proces fizycznego likwidowania polskiej inteligencji, rozpoczął się wraz z początkiem II Wojny, i był dziełem tak Niemców jak i Rosjan. Zaś całość była wykonywaniem planu założycieli komunizmu i nazizmu, co lepiej można dostrzec w straszliwej ich operacji nazwanej później Powstaniem Warszawskim.

    Ogólnie to ta sama operacja zaplanowana jeszcze przed rokiem 1918.

    Poza tym tekst bezcenny.
  • Nic dodac nic ujac -a obecnych zaprzancow widac jak na dloni
    i poraza swiadomsc, ze jest ich wszedzie pelno co nie znaczy ze nie mozna tego zmienic.
  • @Trybunał Obywatelski
    Dzięki:)

    Pozdrawiam.
  • @Multimir
    Cytuję: "Ogólnie to ta sama operacja zaplanowana jeszcze przed rokiem 1918."- zgadza się i dzięki temu, że zyskali ponad dwadzieścia lat czasu, doszkolili swoich pachołków oraz uzupełnili ich nowym narybkiem. Tak więc wchodząc najpierw 17.09.1939r. na wschodnie rubieże II RP, a następnie 21.07.1944r. przekraczając linię rozgraniczenia hitlerowskiej i stalinowskiej strefy wpływów byli oni bardzo dobrze przygotowani do pacyfikacji Polski.
    Z tym, że należy jeszcze dodać, iż Hitler bardzo pomógł bolszewikom w spacyfikowaniu Polski Zachodniej będącej od 1 września roku pamiętnego pod brutalnym niemieckim terrorem. Można powiedzieć, że bolszewicy dokończyli tylko dzieła zniszczenia Narodu Polskiego stosując tylko odmienną w tym dziele metodę robienia tego żydowskimi rękoma.

    Pozdrawiam.
  • @Eclipse
    Cytuję: "...obecnych zaprzańców widać jak na dłoni...."- tak, wystarczy włączyć telewizor, gdzie- poza TV Trwam- same zaprzaństwo i fałszywe ogłupiające Naród autorytety. Dlatego ja sam od wielu już lat nie oglądam telewizji.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum
    .

    Cóż tu dodać...

    Znam przypadek przedwojennego sędziego /Szczecin/, który po tym, jak prokurator zażądał na sali sześciu wyroków śmierci /chyba lata 40te/ wyszedł z procesu, powiedział do mojej późniejszej ciotki, która była jego sekretarką: "To jakieś szaleństwo, to niemożliwe!" i umarł pod salą na zawał serca.
  • @KOSSOBOR
    Bo przedwojenny sędzia to był prawdziwy i niezawisły sędzia to była prawdziwa prawnicza elita. Powojenny zaś "sędzia" to był zwykły bolszewicki kat do brudnej roboty, która polegała wyłącznie na zatwierdzaniu wyroków będących rozkazami z góry:(

    Pozdrawiam:)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej