Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Iustitias Vestras Iudicabo.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak zmienić wszystko tak aby nic się nie zmieniło? To pytanie to główny problem nurtujący bolszewików od czasu przejęcia władzy w Rosji. Polska będąc pod bezpośrednią zależnością władz moskiewskich podlega wyłącznie narzuconym Jej z zewnątrz wzorcom.

APARAT ZNIEWOLENIA I DEPRAWACJI PAŃSTWA POLSKIEGO

PRL-u/III RP) cz. 18

Oszustwo "Odwilży".

Okupacyjne władze bolszewickie Polski zastosowały pomysł uwiarygadniający je wobec części społeczeństwa polskiego. Pomysł ten polegał na wskazaniu jako "kozłów ofiarnych" wybranych wcześniej winowajców represji i jednocześnie ukrycie prawdziwych sprawców terroru, a zamiast nich postawienie na czele kierownictwa państwa i partii figurantów bezpośrednio nie związanych z okupantem. Dano temu ruchowi pozornego odzyskania suwerenności przez Polskę nadbudowę ideologiczną w postaci ideii "Odwilży". Idea ta polegała na otwartym potępieniu stalinowskich wypaczeń, odsunięciu w cień bezpośrednich sprawców zbrodni komunistycznych i tymczaswo wprowadzonej wolności słowa zezwalającej na ukazywanie wypaczeń w strukturach władzy państwowej, a nawet zezwalającej na krytykowanie partii rządzącej. Wszystkie te ruchy podjęte przez przepoczwarzające się w nową postać bolszewicką kastę rządzącą miały na celu jedynie to aby społeczeństwo polskie uwierzyło, że po odsunięciu od najwyższych stanowisk państwowych, partyjnych i w aparacie represji tzw. "sowietników" (doradców radzieckich) oraz żydów nastąpi długo oczekiwana "sprawiedliwość społeczna" i od tej pory ludziom będzie się żyło spokojnie i dostanio.

Zmanipulowane i sterroryzowane społeczeństwo polskie, a szczególnie jego warstwy robotnicze pochodzące z tzw. "awansu społecznego" poparło tow. Wiesława licząc na to, że socjalizm da mu wreszcie w tej nowej jego odsłonie możliwość uczciwego i spokojnego bytu oraz otworzy szerokie możliwości kariery zablokowane dotychczas przez zniewalających Polskę stalinowskich siepaczy. Tak więc władze okupacyjne wykorzystały do swych celów słuszne oczekiwania społeczne, które odpowiednio podsycane i sterowane pozwoliły zachować im spokój społeczny w kraju, który potrzebny im był do ostatecznego przeprowadzenia bolszewizacji Polski i uczynienia z niej na trwałe kolonii przypisanej do rosyjskiej strefy wpływów.

Temu celowi służyć miało upartyjnienie, poprzez które można było kontrolować od góry do dołu władze państwowe jak i społeczeństwo polskie. Partyjna kontrola zaś polegała na transmitowaniu wszelkich decyzji i stawianiu zadań na szczczycie zarządu bolszewickiej strefy wpływów znajdującego się w BP KPZR w Moskwie i przekazywanie ich po przez jej krajowe partyjne przybudówki na sam dół hierachii społecznej i kierownictwa administracyjnego państwa. Dodatkowym czynnikiem ustanowienia zewnętrznej kontroli nad podbitym krajem było usytuowanie tajnych służb i ich agentury w newralgicznych punktach jego administracji państwej i wojska oraz mediach i szkolnictwie wyższym.

Od czasów "Odwilży" to partia decydowała o tym kto ma odpowiednie predyspozycje moralne i światopoglądowe aby móc zajmować odpowiedzialane stanowiska w istotnych dla reżymu zniewolenia strukturach państwa polskiego. Oczywiście każdorarazowo wymagało to akceptacji moskiewskich władz.

Jako istotny dla funkcjonowania reżymu zniewolenia i jego utrwalenia był oczywiście jego system prawny i struktury kadrowe, więc tu nic nie mogło odbywać się bez bezpośredniego nadzoru Kremla i rosyjskiej agentury. A więc najpierw doprowadzono do odpowiedniego upartyjnienia wymiaru sprawiedliwości i szkolnictwa prawniczego oraz odpowiedniego nasycenia go agenturą. Upartyjnienie zaś wśród kadr sędziowskich zapoczątkowano już w połowie Planu 6-letniego i wynosiło ono w 1953 roku 25% członków PZPR, w 1958 roku (a więc w dwa lata po tzw. "Odwilży") wynosiło ono już 30% kadry sądowniczej i stale rosło wahając się od początku lat sześćdziesiątych w przedziale ok. 55% członków partii w ogólnej liczbie sędziów. Dodając do tego fakt, że na stanowiska sędziowskie rekrutowano wyłącznie zaufanych dla reżymu ludzi i jednocześnie nasycenie upartyjnienia rosło wraz z wysokością zajmowanego stanowiska w hierachii aparatu kierowniczego sądów to można powiedzieć, iż system kontroli partyjnej nad całością funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości był kontrolą totalną.

Za upartyjnieniem szła instrumentalizacja sądownictwa w Polsce "ludowej", które przeprowadzono na wszelkich mozliwych jego poziomach:

1. ustanawiania prawa,

2. obsady kadrowej,

3. struktur organizacyjnych wymiaru sprawiedliwości,

4. osadzeniu w newralgicznych punktach decyzyjnych agentury tak polskiej jak i sowieckiej.

O serwiliźmie tak stworzonego "wymiaru sprawiedliwości" decydoway następujące czynniki:

1. dostosowanie prawa wyłącznie do aktualnych i perspektywicznych potrzeb reżymu zniewolenia,

2. zlikwidowanie suwerenności sądów i sędziów oraz w dalszej kolejności uzależnienie ich od zwierzchnictwa partyjnego i administracyjnego,

3. stworzenie systemu oceny personalnej sędziów promujący jednostki o nastawieniu serwilistycznym,

4. upartyjnienie kadr sędziowskich i uzależnienie awansu od przynależności partyjnej,

5. indoktrynacja kadr w wyniku narzucania im wytycznych partii i odpowiedniego systemu szkoleń,

6. cylkicznie przeprowadzane czystki i usuwanie sędziów do innych zawodów prawniczych: adwokatury, radcostwa, notariatu i szkolnictwa wyższego.

Tymi sposobami wykreowano i utrwalono trwały system prawny państwa totalitarnego, który jednocześnie utrwalił w przysżłości tak poprzez umocowanie prawne jak i personalnie mechanizmy tegoż systemu totalitarnego w nowej rzeczywistości będąc niejako kotwicą utrzymującą ten system w poprzednim systemie bezprawia.

Ciąg dalszy niebawem...

Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Dzisiaj lansuje się
    Że z wyrokami sądów się nie dyskutuje!

    Bo jeszcze by wyszło jacy ludzie nas sądzą!
  • @mnich zarazy 14:01:56
    Już w starożytnym Rzymie rozumiano taką oczywistą prawdę:
    "Jusitias vestras iudicabo"- "Wyroki wasze sądzić będą".
    Co oznaczało ni mniej ni więcej, iż każdy wyrok podlega osądowi, a sędzia który sprzeniewierzy się sprawiedliwości zostanie sam osądzony przez innych.

    Pozdrawiam.
  • Gomułka totalnie zawiódł Polaków
    Polacy w 1956r. uwierzyli Gomułce dlatego, że potępiono stalinowskie zbrodnie, wypaczenia oraz odsunięto od władzy bezpośrednich sprawców zbrodni komunistycznych. Po wprowadzeniu w kraju wolności słowa i ukazywaniu zgnilizny w strukturach władzy państwowej Gomułka był dosłownie noszony na rękach i mógłby wtedy zrobić wiele dobrego dla Polski, gdyby niestety nie poszedł inną drogą, którą w 1970r. zastąpili mu gdańscy stoczniowcy.
  • @mnich zarazy 14:01:56
    A dlaczego? Bo w sadzie mozna miec kilku swoich dyspozycyjnych sedziow,
    ale nigdy wszystkich. Bardzo pouczajacy w tej kwesti byl proces np. zabojcy J. Kennedy'ego i policjanta, ktory zamordowal tego zabojce.
  • @Bogdan 16:32:25
    Gomułka nic nie mógł, bo był zwykłą marionetką w rękach tych, którzy niby zostali potępieni za stalinowskie zbrodnie.
    Gdy tylko poczuł on własną moc i pewność siebie, co spowodowało jego uderzenie w 68r. w "bezpaństwowców" ci bezpaństwowcy już w 1970r. rękoma Jaruzelskiego pokazali mu jego miejsce w szeregu i rządy tow. Wiesława skończyły się w niesławie zbrodni.
    Dobre nie?- ten co niby zwalczał zbrodnie okresu stalinizmu sam został wmanipulowany podstępnie w zbrodnię na Wybrzeżu.

    Pozdrawiam.
  • @jaDOCENT 19:46:50
    Cytuję: "Bo w sądzie można mieć kilu swoich dyspozycyjnych sędziów.."- więc ich wybiera się do spraw, które mają mieć z góry ustalony wyrok.
    Tak właśnie działały władze komunistyczne pierwszego PRL-u i tak działają ci co są z "grupy trzymającej władze" w PRL-u bis.

    Pozdrawiam.
  • wszyscy wiedza jak to dziala ale jak z tym walczyc ??
    jw
  • @AdNovum 21:04:17
    W grudniu 1970r. Jaruzelski jeszcze niewiele znaczył, a wmanipulowanie Gomułki w masakrę robotników na Wybrzeżu przeprowadzili raczej ludzie Moczara, który ostatecznie większej władzy nie zdobył.
    Marionetką można też nazwać Jaruzelskiego, który rzadko zabierał głos na spotkaniach biura politycznego KC w temacie rozprawienia się ze stoczniowcami. Więcej od niego do powiedzenia, oprócz Moczara miał Zenon Kliszko, czy też generałowie z Grzegorzem Korczyńskim na czele.
  • @Bogdan 22:49:27
    Co do Pana opinii na temat Jaruzelskiego zgadzam się w 100%- ten ruski jenerał w polskim mundurze był i jest do dziś zwykłą marionetką. Jego dokonania można podsumować jednym zdaniem: "Dyspozycyjność aż do bólu".
    Natomiast ci, których Pan wymienił, a którzy odgrywali pierwsze skrzypce w obaleniu Gomułki to byli przede wszystkim ludzie radzieccy. A więc wniosek bolszewia będzie wykorzystywała motyw tzw. antysemityzmu aby wzmocnić i zjednoczyć pod wspólnym zagrożeniem diasporę osadzoną w Polsce.
    Diaspora i agentura sowiecka to jest klucz do trzymania Polski w ryzach.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 21:04:17
    No, udało mi się w końcu do Pana tu dotrzeć :)

    Pardon za wątpliwy żart, ale to cytat: otóż Żydzi tutejsi mawiali, że granica polsko - izraelska przebiega w... łóżku Gomółki. Bo Zocha Gomółkowa była Żydówką.
    Tak - że wszystko było pod kontrolą...

    Doskonałe posty! Doskonałe!!!
  • @KOSSOBOR 02:40:04
    Blokowanie dostępu do niektórych treści to stary numer służb III RP.

    Gomułkę wybrano nieprzypadkowo, sądzę że dokładnie na tej samej zasadzie co Bolka:))

    Pozdrawiam:))))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej