Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

Iustitias Vestras Iudicabo.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dekalog, V Przykazanie: "Nie zabijaj". Czy funkcjonariusz państwa świadomie dokonując zbrodni morderstwa w majestacie prawa jest innym rodzajem mordercy niż pospolity opryszek, który zabił łamiąc prawo? Według mnie obaj są takimi samymi mordercami.

APARAT ZNIEWOLENIA I DEPRAWACJI PAŃSTWA POLSKIEGO cz.32

Sędziowska dynastia- ppłk Roman Kryże.

Jak już wspomniałem w poprzedniej części (cz.32) swojego cyklu: sędzia wojskowy oddelegowany w latach jawnego bolszewickiego terroru (3.07.1945- 11.08.1955r.) do NSW- ppłk Roman Kryże popełnił w tym czasie szereg zbrodni sądowych na działaczach i żołnierzach polskich formacji niepodległościowych.

Po tym okresie został przeniesiony do rezerwy i w nagrodę za ślepe realizowanie oczekiwań bolszewickich władz okupacyjnych w czasach jawnych represji 11 sierpnia 1955 roku zostaje mianowany w nagrodę sędzią Sądu Najwyższego, którą to funkcję pełnił do przejścia w stan spoczynku po 22 latach wytężonej pracy sędziego- utrwalacza władzy "ludowej". Karierę zakończył w 1977 roku żyjąc w dobrobycie dzięki wysokim apanażom sędziego w "stanie spoczynku" wraz z dodatkiem oficerskim. Zmarł w Warszawie w 1983 roku nigdy nie nękany przez komunistyczny "wymiar sprawiedliwości" za popełnione przez siebie zbrodnie sądowe.

Ale zanim władza "ludowa" przeniosła tego "wybitnego" przedstawiciela komunistycznego "wymiaru sprawiedliwości" w zasłużony "stan spoczynku", musiał poraz kolejny udowodnić swoją ślepą dyspozycyjność wobec oczekiwań najwyższych czynników partyjnych.

Otóż w połowie lat 60-tych zasłynął wydaniem jeszcze jednego bezprawnego wyroku śmierci w głośnej sprawie tzw. "Afery mięsnej". Do sprawy tej został oddelegowany z SN jako zaufany sędzia przez najwyższe czynniki partyjne. Jego rolą przewidzianą przez kierownictwo partii, miało być wydanie drakońskiego wyroku w tym PRL-owski największym pokazowym procesie sądowym czasów "Odwilży". Aby osiągnąć swój cel dostał od władz partyjnych wolną rękę, gdyż przedstawiciele władzy "ludowej" znając jego poprzednie osiągnięcia z lat pracy w NSW, wiedziały że spełni on i tym razem wzorowo jej oczekiwania.

"Afera mięsna" miała na celu przesłonięcie braków na rynku mięsnym spwodowanym niesprawnym rządzeniem partii przez publiczne wskazanie, napiętnowanie i następnie drakońskie ukaranie "kozła ofiarnego" celem rozładowania emocji społecznych wynikających z braku właściwej ilości i jakości artykułów mięsnych, którego obarczy się pełną odpowiedzilnością za ten negatywny stan rzeczy.

Do roli kozłów ofiarnych wybrano czterech dyrektorów cental handlu mięsem oraz kierowników sklepów i właściciela prywatnej masarni- razem postawionych przed sądem zostało ponad 400 osób.

Ten mega pokazowy proces polityczny rozpoczął się 20.11.1964 roku. Do składu orzekającego oddelegowano trzech sędziów:

przewodniczący rozprawy- sędzia SN: Roman Kryże,

członkowie składu orzekającego- sędziowie Sądu Wojewódzkiego: Faustyn Wołek i Kazimierz Gerczak.

Na tak ustalony skład sędziowski obrońcy oskarżonych zaprotestowali stwierdzając, że: "Obrońcy mają głęboki szacunek oraz zaufanie do wyznaczonych sędziów i przypisują wyłącznie trudniściom technicznym fakt, że w składzie sądu nie zasiada ani jeden z sędziów IV Wydziału Karnego sądu właściwego formalnie do rozpatrywania tej sprawy".

Poza sędzimi delegowano też specjalną ekipę prokuratorów:

Eugeniusza Wojanra- wiceprokuratora Stołecznej Prokuratury Wojewódzkiej oraz

prokuratora Alfreda Policha.

Prokurator Eugenusz Wojnar domagał się w mowie oskarżycielskiej trzech wyroków Kar Śmierci, z czego wyrok śmierci zapadł tylko w jednym przypadku. W rok po zakończonym procesie prokurator ten został w nagrodę przeniesiony do Sądu Najwyższego, gdzie w Zarządzie Więziennictwa pracował do emerytury.

Proces sądowy prowadzony był w trybie doraźnym według Dekretu PKWN z 1945 roku. W wyniku procesu jaki zapadł po dwóch i pół miesiącach w dniu 2.02.1965r. wydano na głównego oskarżonego- dyrektora Miejskiego Handlu Mięsem Stanisława Wawrzyckiego najwyższy wymiar kary- czyli Karę Śmierci, pozostałym czterem dyrektorom zasądzono kary dożywocia innych zaś oskarżonych skazano od 9 do 12 lat kary pozbawienia wolności.

W wyniku kasacji wniesionej w 2003 roku przez Rzecznika Praw Obywatelskich Sąd Najwyższy 27.07.2004 roku (sygn. akt: II KK 332/03) uchylił wyrok tzw. "Afery mięsnej" jednoznacznie uznając, że został on wydany z rażącym naruszeniem prawa.

Rażące naruszenie prawa jakiego dopuścił się skład sędziowski pod przewodnictwem Romana Kryże, polegał na zastosowaniu niewłaściwego trybu w jakim prowadzono proces sądowy w wyniku czego ograniczono prawa oskarzonych do obrony i pozbawiono ich możliwości odwołania się do instancji wyższej. Tryb ten poszerzał również wysokość kar przewidzianych KK dając możliwość zastosowania Kary Śmierci.

Oczywiście obrońcy oskarżonych wnieśli o zmianę trybu postępownia sądowego do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, ale wniosek ten został odrzucony przez jego Prezesa.

Inną sprawą bardzo charakterystyczną dla sposobu orzekania przez sędziego SN- Romana Kryżę, była mało znana sprawa, w której skazany został w styczniu 1974 roku przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu plantator- Edwin Taglewski. Wyrok sądu jaki zapadł w tej sprawie skazywał plantatora z wniosku spółdzielni produkcyjnej na 9 lat pozbawienia wolności. Sędzia orzekający wyrok w uzasadnieniu napisał:

"Gdyby stanowisko sądu nie zostało podzielone przez instancję rewizyjną, dokumenty mogą okazać się wystarczające do ewentualnej zmiany wyroku".

A więc wyraźnie z tego uzasadnienia widać, że sędzia wydając powyższy wyrok asekurował się, gdyby instancja rewizyjna doszukała się jakiś nieprawidłowości procesowych. Czy wzt. instancja odwoławcza zajęła się tą sprawą tak aby dokonać "ewnetulanej zmiany wyroku"?

Otóż w drugiej instancji wyrok rozpatrywał SN pod przewodnictwem Romana Kryże i nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości wyrok utrzymując w mocy.

Jak na ironię Sąd Cywilny, gdy Edwin Targoński odsiadywał już wyrok kary więzienia, przyznał mu rację w sporze ze spółdzielnią produkcyjną i nie dość tego zasądził na jego rzecz symboliczne odszkodowanie.

CDN.

Pozdrawiam.

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • ps.
    w ostatnim zdaniu wdarł się podstępnie błąd i wzt. zamiast "Targoński" powinno prawidłowo być:

    "TAGLEWSKI"

    Pozdrawiam.
  • Wyrok w Aferze Mięsnej był wydany w zgodzie z obowiązującym prawem.
    Za malwersację państwowego mienia wielkiej wartości groziła czapa.
    Skazany na śmierć Wawrzecki (ojciec aktora Pawła Wawrzeckiego) był komunistycznym kacykiem . Partia postawiła go na wysokim stanowisku i partia go powiesiła , gdy wymagał tego interes partyjny. Tak się zdarza wśród rzezimieszków.
    Odgrzewanie tzw. afery mięsnej ma uderzać w pisowskiego wiceministra sprawiedliwości Andrzeja Kryżego , który wbrew rodzinnej tradycji i środowisku sędziowskiemu , zdecydował się na lojalność wobec RP.
  • Czy funkcjonariusz państwa świadomie dokonując zbrodni morderstwa w majestacie prawa jest innym rodzajem mordercy niż pospolity.
    Nie czytałem dalej, służba w urzędzie państwowym lub samorządnym jest jedna . Zero korupcji i łapówek.
  • @superfajny 13:54:18
    Tak się zastanawiałem czytając tę notkę: Dlaczego akurat Kryże, jakby tylko on był w komunistycznym klanie sądowych morderców a przecie cały ten aparat ze spadkobiercami teleportował się do tzw demokracji POstkomunistycznej a tu palcem pokazują że, tylko on jeden był komunistą, więc albo to jest pokazanie palcem w konkretnym celu albo.......;) Pzdr
  • @superfajny 13:54:18
    Przeczytaj sobie jeszcze raz wyrok z 2004 roku przez NS (sygn. akt II KK 332/03) w tzw. sprawie "Afery mięsnej", ja dla ułatwienia powtórzę kwintesencję tego wyroku:

    "......został on wydany z rażącym naruszeniem prawa...."

    Więc nie opowiadaj bajek, że wyrok ten był wyrokiem zgodnym z obowiązującym prawem, chyba że masz na myśli bolszewickie prawo?
    Ale niestety prawo bolszewickie nie było prawem tylko jego parodią.

    Poza tym, piszesz taki paszkwilek:
    "Odgrzewanie tzw. afery mięsnej ma uderzać w pisowskiego wiceministra Andrzeja Kryżego...." (idt). otóż muszę cię zaznajomić, bo pewnie w zaślepieniu swym nie nie byłeś wstanie zauważyć, że jest to 32 część całego cyklu, więc zbrodniarz w todze jakby on nie miał na nazwisko jest tylko zbrodniarzem.
  • @Alan Parsons Project 14:10:40
    A co z Sobiesiakiem & Co?- POzostawisz go na wolności?
    Przecież ci sami dyspozycyjni sędziowie i ich POtomstwo, którzy skazali na KS Wawrzyckiego tolerują obecnie korupcję na znacznie większą skalę.
    A wiesz dlaczego to robią, bo to jest ciągle ta sama grupa dyspozycyjnych konformistów, która sprawiedliwość ma w poważaniu.
  • @lancelot 14:16:11
    Cytuję:
    "....więc albo to jest pokazanie palcem w konkretnym celu albo...."-

    ALBO CO ????????????
  • @AdNovum 14:34:14
    Nic! Może masz do niego jakieś osobiste pretensje, wiesz jakie jest życie w takim kraju jak Nasz (?). Pzdr
  • @lancelot 18:03:30
    Zastanawiam się obecnie dlaczego nie miałeś takich wątpliwości gdy omawiałem życiorysy i zbrodnicze "kariery" w poprzednich częściach innych sędziów sądów wojskowych? Czyżby o Stefanie Szechterze vel Michniku można jest obecnie pisać historię, a o Romanie Kryże- N I E !!!!!
    Jak widzisz, wybiórcze traktowanie życiorysów morderców sądowych zgodnie z aktualnym trendem POlitycznym, albo zgodnie z osobistymi animozjami lub niechęcią do pewnych osób PROWADZI W GRUNCIE RZECZY DO TEGO SAMEGO, A WIĘC DO ZAKŁAMYWANIA HISTORII.
    A historia jeśli ma być nauką o prawdzie musi oderwać się od polityki.
  • @lancelot 18:03:30
    ps. a poza tym, cytuję:
    "......więc albo jest to pokazanie palcem w konkretnym celu...."-

    chciałbym jeszcze wyjaśnić co masz na myśli w w/w niedomówieniu, a więc:

    O JAKI CEL MI TU CHODZI ????????????

    Jak pisałem o Leo Hochbergu, Oskarze Karliner, Widaju i pozostałych sędziach sadów wojskowych to było cool, a pisanie o Kryże jest niepoprawne politycznie?
    A jeśli Adaś Michnik byłby w Pis-ie to też nie można by było pisac o nim , jego tate , mame i braciach????

    Ja nie wyznaje takiej fałszywej poprawności , tylko piszę zawsze prawdę prosto w oczy, bo mnie "autorytety" nie zaślepiły i nie ZAŚLEPIĄ OCZU !!!!!!!!!!
  • @AdNovum 19:00:15
    "więc albo jest to pokazanie palcem w konkretnym celu...."-

    Ale czemu się tak unosisz ? Nie miałem nic złego na myśli wystarczyło pokazać cel w jakim opisujesz w drugim z kolei postcie działalność faceta, który jest ewidentnym komunistycznym zbrodniarzem i to wszystko a ty od razu całą tyradą walisz we mnie jak ruski tank. Naprawdę nie miałem nic złego na myśli . Pzdr
  • @lancelot 19:32:44
    Celem moim jest przekazanie głęboko ukrywanej przed Polakami i wyborcami prawdy o Naszej historii, która ciągle jest aktualna, bo ludzie, którzy przyczynili się do zbrodni komunistycznych i zniewolenia Polski nadal są aktywni osobiście lub przez swoje potomstwo, które chce ukryć tą prawdę o ich osobistym udziale w popełnionych zbrodniach.
    Dlatego też nie wiemy do dziś dnia np. gdzie leżą zwłoki tysięcy ofiar zbrodniarzy bolszewickich i ich pachołków oraz nie dokonano rzetelnej oceny okresu komunizmu dzięki czemu prawie każdy komunistyczny zbrodniarz uniknął kary.

    Pozdrawiam.
  • @ Autor
    Cieszę się, że Pan jest :)
    Wpadnę wieczorkiem na Pański blog, a teraz: http://jeznach.nowyekran.pl/post/64423,prowokacja-w-houla

    :)
  • Wiem sporo o aferze mięsnej
    z drugiej strony,strony kierowniką dużego sklepu mięsnego w firmie MHM w latach 55-65,afera mięsna była faktem a działalność na tym polu to była mafia,rządzący zdawali sobie z tego sprawę i stąd wyrok pokazowy/choć niepsrawiedliwy/Mafia w handlu mięsem istniała naprawdę a zyski tej działalności były olbrzymie,wiem coś o tym!!!!!!!!!!
  • @AdNovum 14:30:28
    W 2002 roku Sąd Najwyższy orzekł , że Marian Jurczyk nie był kapusiem SB. Są zachowane własnoręcznie pisane donosy przez Jurczyka , pokwitowania odbioru pieniędzy itd. Jak widać Sąd Najwyższy w III RP nie ma żadnego autorytetu. Potrafi wydać orzeczenie łajdackie i niesprawiedliwe.
    Naruszenie prawa przy skazywaniu Wawrzeckiego na karę śmierci wg. SN polegało na ograniczeniu mu możliwości obrony . SN najwyższy w swoim wyroku nie kwestionował meritum sprawy . Moim zdaniem gdyby Wawrzecki miał możliwość pełnej obrony nie uchroniłoby go od stryczka.
    W czasie trwania PRL-u zapewne sądy wydały parę milionów wyroków . W tym kilkaset tysięcy z naruszeniem prawa do obrony , procedury itd . Dlaczego SN pochylił się akurat nad sprawą złodzieja Wawrzeckiego ? Syn ma tak wielkie wejścia ? Ten sam Sąd Najwyższy w swoich wyrokach wielokrotnie uznawał , że wymiar sprawiedliwości w PRL-u był praworządny.
  • Bardzo dobrze że go powiesili.
    Ja dobrze te czasy pamiętam, bieda wciąż była w Polsce powszechna, ale już niektórzy cwaniacy próbowali się łatwo obłowić kosztem reszty Polaków. Akurat Gomułka, który był znany z zamiłowania do skromnego życia, uważał że absolutnie nie może na to pozwolić. I kazał powiesić, i dobrze. Gdyby nie kazał, fala złodziejstwa ruszyłaby wtedy. Oczywiście i tak ruszyła, pierwsza za Gierka, taka skromna, jeszcze się bali. Druga pod ochroną "surowych praw Stanu Wojennego"w latach 80tych, już większa. A po 89 już poszli na całość. I mamy ten gnój, w którym przyszło nam bezradnie pływać.
  • "Czy funkcjonariusz państwa świadomie dokonując zbrodni morderstwa w majestacie prawa "
    Raczej lewa.. komunizm nie wygenerował żadnego prawa.

    "jest innym rodzajem mordercy niż pospolity opryszek, który zabił łamiąc prawo? Według mnie obaj są takimi samymi mordercami."

    W żadnym wypadku. Pospolity morderca doskonale zdaje sobie sprawę z czynienia złego i nawet czasem ma wyrzuty sumienia.
    Morderca w tym wypadku morderca polityczny jest głęboko przeświadczony o tym, że czyni dobro. Jego zbrodnia ma o wiele szerszy wymiar. Do dziś są tacy, którzy uważają, że tamta zbrodnia była słuszna.. takie skażone społeczeństwo nie potrafiące myśleć po ludzku.
  • @vortex 23:09:23
    To jest właśnie przykład sowieckiego myślenia.


    "Gdyby nie kazał, fala złodziejstwa ruszyłaby wtedy. Oczywiście i tak ruszyła, "

    Z logiką też nie najlepiej.
  • @konserwatystka 00:03:40
    Ruszyła 10 lat później, bo Gierek był raczej łagodny i przymykał oczy na złodziejstwo.

    Natomiast nie wiem dlaczego chcesz bronić tego Wawrzeckiego. Może masz z nim i jemu podobnymi jakąś wspólnotę serc i myśli???
    A tacy myślą bardzo prosto i cynicznie - chcę mieć dwa domy, trzy samochody i pięć kochanek, a reszta tych frajerów których okradam może nawet wyzdychać. Jak ci to imponuje, to my sobie nie pogadamy.
    Ja tylko dodam, że w obecnie w Polsce jest takich Wawrzyckich tysiące, i póki Aleje Marszałkowskie i Nowy Świat nie zakwitną szubienicami dla tych skurwysynów, to w Polsce dobrze nie będzie.
  • @vortex 00:28:17
    Inna sprawa. czy ma być dobrze. Może niech się nażrą kretyni, i tym swoim kradzionym dobrobytem zakrztuszą. A my ich i tak przetrwamy.
  • @superfajny 22:10:09
    "Moim zdaniem gdyby Wawrzecki miał możliwość pełnej obrony nie uniknąłby go od stryczka"- MYLI SIĘ PAN !!!!!!!!!!!!!

    * * *

    SĄD NAJWYŻSZY ZAKWALIFIKOWAŁ JAKO BEZPRAWNE POSŁUŻENIE PRZEZ KRYŻEGO W PROCEDOWANIU DEKRETU PKWN Z 1945 ROKU, A TYLKO TEN DEKRET DAWAŁ MOŻLIWOŚCI SKAZANIA NA ŚMIERĆ I TO BEZ MOŻLIWOŚCI OBRONY JAK I BEZ MOŻLIWOŚCI ODWOŁANIA SIĘ DO INSTANCJI WYŻSZEJ.
    Dlaczego R.Kryże- delegowany przez najwyższe czynniki partyjne z SN do tej sprawy- posłużył się, mając pełną świadomość bezprawia tej decyzji, się Dekretem PKWN-u ????
    Ano dlatego, że dostał takie polecenie od tow. Wiesława i je bezwzględnie i ślepo wykonał. I dlatego też o R.Kryże nie można mówić o sędzi tylko o jako funkcjonariuszu aparatu przemocy zasiadającym na ławie sędziowskiej, dla którego nie liczyła się prawda i wydanie w oparciu o nią sprawiedliwego wyroku, tylko realizowanie poleceń partii.
    To tyle gwoli wyjaśnienia tego co jasnym jest.
  • @vortex 23:09:23
    Więc należy powołać Specjalne Sądy Doraźne i na mocy Dekretów z 1945 roku ścigać bandytów.
    Tym sposobem myślenia Polska NIGDY NIE BĘDZIE PAŃSTWEM DEMOKRATYCZNYM !
  • @konserwatystka 00:02:16
    Cytuję:
    "Pospolity morderca doskonale zdaje sobie sprawę z czynienia złego...."- ha, ha , ha !!!!!!!!!!!!!!!! SUPER PRZEWROTNOŚĆ!!!!!!!!

    Sz. Pani konserwatystko- o to chodzi, że przestępca bardzo często nie zdaje sobie sprawy z tego, że popełnia coś złego- PO TO JEST WŁAŚNIE STWORZONY SYSTEM PENITENCJARNY ABY GO NAUCZYĆ CO JEST DOBREM A CO ZŁEM !!!!!!!!!!!!

    NATOMIAST SĘDZIA, KTÓRY JEST ZAWODOWYM PRAWNIKIEM I MA ODPOWIEDNIE PRZYGOTOWANIE ZAWODOWE JEST W PEŁNI ŚWIADOMY TEGO, ŻE POPEŁNIA PRAWO !!!!!
    I DLATEGO SĘDZIA ŁAMIĄCY PRAWO NIE MA SZANS NA WYCHOWANIE GO PO PRZEZ SYSTEM PENITENCJARNY, WIĘC KARY ZA PRZESTĘPSTWA POPEŁNIANE PRZEZ FUNKCJONARIUSZY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI POWINNY BYĆ DLA PRZYKŁADU DRAKOŃSKIE !!!!!!!!!!!
  • @vortex 00:32:03
    O TO WŁAŚNIE CHODZI, ŻE SPADKOBIERCY BOLSZEWICKIEGO SYSTEMU PRAWNEGO NIGDY NIC NIE ZROBIĄ BEZ ROZKAZU Z GÓRY, WIĘC JAK NIE BYŁO ROZKAZU ŁAPAĆ AFERZYSTÓW I ZŁODZIEJ- GDYŻ ONI SĄ JEDNYMI Z NICH- TO SĘDZIOWIE WSADZAJĄ DO WIĘZIEŃ PIJANYCH ROWERZYSTÓW ABY MIEĆ NAD CZYM PROCEDOWAĆ NATOMIAST ZŁODZIEJE CHODZĄ SPOKOJNIE PO ULICY LUB ZASIADAJĄ NA PAŃSTWOWYCH POsadkach !!!!!!!!!!!
  • @AdNovum 05:41:14
    Ten sam SN uważa Dekret PKWN za obowiązujący do dzisiaj . Jeżeli posłużenie się Dekretem było legalne w latach 40-tych , to na jakiej podstawie można kwestionować legalność jego użycia w 1964 roku. Bo użyto go do jednostkowego przypadku?Bo satrapa zadecydował ? To są fikołki prawnicze . Faktem jest , że Aferę Mięsną wykorzystano do ataku na sędziego Andrzeja Kryże .
    Powtórzę ,Sąd Najwyższy w Polsce zhańbił się tyloma skandalicznymi orzeczeniami , że obecnie nie posiada żadnego autorytetu .
  • @superfajny 08:42:58
    1. "Powtórzę, Sąd Najwyższy w Polsce zhańbił się tyloma skandalicznymi orzeczeniami, że obecnie nie posiada żadnego autorytetu" - zgadza się!!
    2. "Ten sam SN uważa Dekret PKWN za obowiązujący do dzisiaj"- N I E P R A W D A !!!
    SN uważa, że skutki prawne jakie wywołał ten Dekret PKWN z 1945 roku będąc w czasie jego obowiązywania prawem, nadal obowiązują.
    A czy słusznie czy też nie? Należy zapytać może jakieś międzynarodowe trybunały, które to rozstrzygną.
    3. "Faktem jest, że Aferę Mięsną wykorzystano do ataku na sędziego Andrzeja Kryżę"- nic mi o tym nie wiadomo, ale ja się POlityką i POlitykierstwem nie zajmuję- to nie moja domena.
    Ja przedstawiam jedynie fakty takie jakie one są! Więc wzt. nie interesują mnie ataki na jakiś sędziów.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 09:04:44
    "... skutki prawne jakie wywołał ten Dekret PKWN z 1945 roku będąc w czasie jego obowiązywania prawem, nadal obowiązują." - czyli Dekret jest podstawą prawną w podejmowanych dzisiaj decyzjach sądów , czyli nadal obowiązuje. W latach 40-tych został równie legalnie użyty jak w sprawie Wawrzeckiego.
  • @superfajny 10:02:23
    Nie Dekret obowiązuje tylko skutki prawne jakie wywołał w czasie jego obowiązywania. A więc wyroki jakie zapadły również, jeśli były podjęte zgodnie z KPK.
    Takie jest uzasadnienie SN, który broni sędziów wydających wyroki na mocy Dekretu jeśli jednocześnie były one wydane zgodnie z KPK.
    Natomiast wyroki w procesach sfingowanych na podstawie fałszywych dowodów nie podlegają obronie w tej wykładni SN.
    To tyle w kwestii ostatecznego wyjaśnienia tego problemu.
  • @AdNovum 10:32:31
    To co pan pisze jest czystą sofistyką prawniczą. Więc dawanie w czapę ludziom za zły stosunek do ZSRS było prawne jeżeli odbywało się w zgodzie z KPK ? To znaczy , że mam rację . Dekret PKWN można było użyć do sprawy Warzeckiego ,trzeba było tylko przestrzegać KPK. A przestrzeganie KPK nie uchroniłoby go od stryczka.
  • @AdNovum 10:32:31
    Żle napisałem .Chodzi o poprzedni wpis.
    SN nie zakwestionował trybu dorażnego wprowadzonego przez Dekret PKWN. Gdyby było inaczej musiałoby nastąpić masowe uchylanie "wyroków" z tamtego okresu. Nic takiego nie miało miejsca. Jeżeli nadzwyczajny tryb był legalny w latach 40-tych . To był równie legalny w 1964 roku.
  • @superfajny 11:17:18
    Ale nie ja się tą sofistyka prawniczą posługuję tylko SN- ja tylko przedstawiam jego wykładnię.

    SN nie zakwestionował wyroków Dekretu KPWN tylko nawet je uznał, ale w czasie obowiązywania tego Dekretu tj. do czasu rozwiązania sądownictwa wojskowego, które zastąpiło sadownictwo cywile.
    Po tym okresie tryb ten był nieprawomocny.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 19:49:36
    Warto czytać Waścine notki, są naprawdę potrzebne. :) Pzdr
  • @lancelot 17:16:42
    Dzięki:)
    A o Kryżach jeszcze pisać, czy już nie ???:)))

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 05:49:00
    Może nie krzycz do mnie...mam doskonały słuch.


    "PO TO JEST WŁAŚNIE STWORZONY SYSTEM PENITENCJARNY ABY GO NAUCZYĆ CO JEST DOBREM A CO ZŁEM !!!!!!!!!!!!"

    Najlepiej uczyć dobra wyrywaniem paznokci.
    Dobre, dobre... pisz dalej awans zapewniony.


    "NATOMIAST SĘDZIA, KTÓRY JEST ZAWODOWYM PRAWNIKIEM I MA ODPOWIEDNIE PRZYGOTOWANIE ZAWODOWE JEST W PEŁNI ŚWIADOMY TEGO, ŻE POPEŁNIA PRAWO !!!!!"

    Kryże był zapewne dość bystry i jak sądzę doskonale wiedział w czym, w jakim systemie uczestniczy.. a nie był to system prawa. Był facetem, który poszedł na służbę obcej, sowieckiej, zbrodniczej władzy i jej służył anie prawu. Był zbrodniarzem i smaży się w piekle.
  • @konserwatystka 21:50:42
    Znów jakieś niedopowiedzenia i jawne insynuacje używasz, cytuję:

    " Dobre, dobre...pisz dalej awans zapewniony."

    więc jeśli powiedziałaś "A" to dopowiedz i "B" jak przystało na każdego przyzwoitego człowieka.

    Nawiasem mówiąc twoje tego typu zagrywki jak powyżej , które zauważam czasami w komentarzach, świadczą o tym, że albo twoja kultura osobista jest na bardzo niskim poziomie, albo że masz jakiś ściśle określony cel w tym opluwaniu i sądzeniu jadem????
  • @AdNovum 05:29:30
    Uderz w stół..:)

    O awansie na górę stronki piszę .. za dobre teksty. Bo dobrze, że przypomina się sowieckich zbrodniarzy ale nie mogę się zgodzić, że tamten system to system prawa. Kryże był figurantem systemu zła i dlatego był znacznie groźniejszy od zwykłego mordercy.

    A jak można w ogóle pisać, że:
    "..PO TO JEST WŁAŚNIE STWORZONY SYSTEM PENITENCJARNY ABY GO NAUCZYĆ CO JEST DOBREM A CO ZŁEM !!!!!!!!!!!!"

    No jak?

    Czy kogokolwiek system penitencjarny, jakikolwiek czegokolwiek nauczył? Jakiś przykład?

    System penitencjarny jest od karania a nie uczenia.

    Dzielą nas morza i oceany.

    A jest pole do popisu bo ofiar sowieckiego systemu mamy ogrom a... a co się stało czy tez nadal dzieje z tymi, którzy oprawcami byli w "chwale" ichniejszego "prawa" czyli lewa?

    Trzeba poszperać, wyciągnąć na światło dzienne tych zbrodniarzy i zdrajców i pokazać ich narodowi. Była kiedyś, kilka lat temu taka akcja IPNu.. :Twarze morderców".. chyba tak się nazywała. Warto to kontynuować.. dla prawdy i przestrogi bo ci "ludzie" mieli rodziny, dzieci, siostry, braci.. i czasem nawet jeszcze żyją.
  • @konserwatystka 21:25:36
    Cytuję:
    "......ale nie mogę się zgodzić, że tamten system to system prawa."- już w 32 częściach tego cyklu właśnie to udowadniam, że:

    "TAMTEN SYSTEM BYŁ SYSTEMEM JAWNEGO BEZPRAWIA ZA CO ZBRODNIARZE POPEŁNIAJĄCY ZBRODNIE DOKONANE POD POZOREM PRAWA NIE ZOSTALI DOTYCHCZAS UKARANI A CO GORSZA ŻYJĄ W CHWALE A ICH POTOMKOWIE SĄ UZNANYMI I WYRÓŻNIANYMI PRZEZ OBECNE WŁADZE III RP FUNKCJONARIUSZAMI WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI"

    Kryże był znacznie groźniejszy od zwykłego mordercy- oczywiście, że tak!!!!! jednocześnie był tylko pospolitym mordercą.
    IPN przez obecne władze został tak ubezwłasnowolniony, że jego działalność w wyjaśnianiu, ukazywaniu oraz karaniu zbrodniarzy komunistycznych praktycznie jest niemożliwa.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej