Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
680 postów 9062 komentarze

Prawda zawsze zwycięża!

AdNovum - Jeśli chcesz zbudować dom, który będzie służył pokoleniom, zadbaj o jego mocny fundament.

ONZ podważa legalność amerykańskiej interwencji w Syrii.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-Moon powiedział wczoraj (3.09.13r.), że użycie siły przez USA wobec Syrii jest niezgodne z kartą Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Podczas zwołanej we wtorek konferencji prasowej w sprawie amerykańskiej akcji zbrojnej przeciwko Syrii, Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-Moon powiedział, że:

"Użycie siły jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy dotyczy ono obrony, co jest zgodne z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych i/lub w przypadku gdy Rada Bezpieczeństwa udzieli poparcia dla takich działań"

Ta konferencja prasowa Sekretarza Generalnego ONZ jest odpowiedzią na sobotnią wypowiedź Baracka Obamy, w której jednoznacznie zadeklarował, że atak na Syrię, nie musi być zatwierdzony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Na konferencji prasowej ujawniono również okoliczności tajnej części ostatniego spotkania ds. rozbrojenia ONZ pod przewodnictwem Angeli Kane, podczas której brało udział 37 przestawicieli państw członkowskich ONZ oraz syryjski ambasador ONZ, Bashar Ja'afari.

Otóż syryjski ambasador wygłosił bardzo ostre przemówienie wobec działań podejmowanych przez administrację USA, m.in. zadał pytanie: "Kto prosił Obamę aby był światowym tyranem?" dodając, że wojny prowadzone przez Stany Zjednoczone również prowadzą do śmierci niewinnych ludzi: "...jak to miało miejsce w Iraku gdy w Al-Amariyah zginęło podczas bombardowania 500 dzieci i kobiet".

Na zakończenie konferencji prasowej Ban Ki-Moon powiedział, że: 

"Jeśli zostanie potwierdzone przez inspektorów ONZ, że użyto broni chemicznej w Syrii, Rada Bezpieczeństwa ONZ, będzie zmuszona przezwyciężyć różnice i podjąć odpowiednie działania"

Odnosząc się, zaś do problemu stosowania broni chemiczej w konfliktach militarnych, podkreślił, że zawsze jest to zbrodnia międzynarodowa najwyższego rzędu:

"Jakiekolwiek użycie broni chemicznej, niezależnie od okoliczności, jest poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i jest zbrodnią wojenną...Prawie sto lat temu, po okropnościach wojny światowej, społeczność międzynarodowa podjęła działania w celu zakazu jej używania...Nasze wspólne dziedzictwo ludzkości obliguje nas do zagwarantowania, że broń chemiczna nie stanie się narzędziem wojen lub terroru w dwudziestym pierwszym wieku...Sprawcy użycia tej broni muszą być pociągani do odpowiedzialności i nie mogą pozostawać bezkarni"

Odnosząc się do ostatniej inspekcji ekspertów ONZ w Syrii, powiedział, że zostały zebrane próbki i dokumenty dotyczące chemicznego ataku w dniu 21 sierpnia na przedmieściach Damaszku, które dostarczone zostaną do europejskich laboratoriów w środę (czyli w dniu dzisiejszym- dopisek mój). Analiza tych próbek ma trwać dwa tygodnie.

Dodał, że ONZ otrzymało bo najmniej 14 raportów o użyciu broni chemicznej w Syrii, co spowodowało po miesiącach dyplomatycznych przepychanek, że komisja ekspertów ONZ pod przewodnictwem szweckiego naukowca Ake Sellstrom'a w końcu mogła rozpocząć pracę w Syrii od 18 sierpnia mając tam 14-dniowy mandat na zbieranie dowodów.

Zespół początkowo miał zajmować się trzema poprzednimi przypadkami użycia broni chemicznej, ale po ataku dokonanym 21 sierpnia priorytetem stało się zbadanie tego ostatniego przypadku. Inspektorzy ONZ również zajmowali się zgłoszoną wcześniej sprawą dotyczącą 3-krotnego użycia w zeszłym miesiącu broni chemicznej przez rebelianów wobec armii syryjskiej.

Zespół ekspertów pod kierunkiem Ake Sellstrom'a ma jeszcze raz przyjechać do Syrii, aby dokończyć w jak najkrótszym terminie przerwane dochodzenie. Zespół ten ma zadanie ustalić, czy została w Syrii użyta broń chemiczna, a nie przez kogo.

Jak widać dotychczas  władze najwyższe ONZ nie poddały się politycznej presji i szantażowi, nadal kontynuując zlecone im zadanie wyjaśnienia kwestii, czy podczas konfliktu wewnętrznego w Syrii była używana broń chemiczna.

Jednocześnie Sekretarz Generalny ONZ wyraźnie stwierdził, że jakiekolwiek działania militarne podejmowane wobec Syrii bez mandatu ONZ są działaniami nielegalnymi, zaś sama zgoda przez Radę Bezpieczeństwa będzie wydana, gdyby okazało się, że reżym syryjski używał broni chemicznej.

Tak więc nie pozostaje nam nic innego jak tylko spokojnie czekać na wynik analizy próbek pobranych podczas inspekcji ekspertów ONZ ds. broni chemicznej, chyba że administracja Stanów Zjednoczonych wbrew stanowisku Sekretarza Generalnego ONZ mimo wszystko postanowi nie czekając na wyniki badań laboratoryjnych dokonać ataku militarnego na Syrię.

Gdyby, zaś Stany Zjednoczone dokonały takiego ataku nie posiadając mandatu ONZ, to chyba sprawa stała by się jasna co do prawdziwych metod prowadzenia polityki międzynarodowej przez to państwo.

Pozdrawiam.

mobile.reuters.com/article/idUSBRE9820VX20130903

KOMENTARZE

  • Siedem państw UE popiera interwencję przeciw Syrii bez mandatu ONZ
    „Wśród państw UE z jednoznacznym poparciem operacji wojskowej w Syrii bez mandatu ONZ występują Dania, Chorwacja, Rumunia, Grecja, Łotwa i Cypr” – powiedział rozmówca.
    http://polish.ruvr.ru/2013_09_04/Siedem-panstw-UE-popiera-interwencje-przeciw-Syrii-bez-mandatu-ONZ/
  • @Talbot 18:35:49
    Ale za to jaką, te w/w państwa NATO popierające interwencję zbrojną w Syrii bez mandatu ONZ, stanowią siłę. Toż to same potęgi militarne:

    1. Dania: około 10 tyś żołnierzy,
    2. Chorwacja: około 16,5 tyś żołnierzy,
    3. Rumunia: około 80 tyś żołnierzy,
    4. Grecja: około 175 tyś żołnierzy, tylko w tym przypadku jest problem skąd wziąć pieniądze na ewentualny udział w wojnie z Syrią?
    5. Łotwa: około 3 tyś żołnierzy,
    6. Cypr: około 10 tyś żołnierzy i tu również jest problem z finansami.

    Razem te potęgi militarne mają siły zbrojne na poziomie:

    około 313 tyś żołnierzy.

    Jak na jeden kraj to mogłaby być niezła armia, ale na sześć krajów to nawet łącznie jest za mało aby wygrać III WŚ. Chyba, że ma to poparcie tak samo się skończyć jak na filmie pt. "Grek Zorba", czyli "Piękną katastrofą"

    Teraz podam liczebność armii wrogich:

    1. Syria: około 350 tyś żołnierzy,
    2. Iran: około 520 tyś żołnierzy w stanie pokoju i 3,8 mln żołnierzy w stanie wojny,
    3. Chiny: około 2,25 mln żołnierzy w stanie pokoju,
    4. Rosja: około 3,075 mln żołnierzy w stanie pokoju i ponad 5 mln w stanie wojny,
    5 Białoruś: około 50 tyś żołnierzy.
    Razem w stanie pokoju: około 6 mln żołnierzy.

    Pozdrawiam.
  • @Autor
    Amerykanie przemieszczaja bomby atomowe.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/wojskowy_informator,p84673710

    Obama prosi Kongres o upoważnienie by zaatakować kogokolwiek na Ziemi bez ograniczeń czasowych.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/obama_prosi_kongres_o,p512366837

    Widac,ze robi sie coraz goraco na BW.
    Pzdr.
  • @AdNovum 19:15:59
    Dlatego specjalnie wyszczególniłem te "Potęgi". Same biedaki, którzy liczą, że coś im skapnie z pańskiego stołu.
    Nasze "elity" także liczyły na amerykańskie obiecanki. Te państwa nie zdają sobie sprawy z tego, że Stanami rządzą syjoniści?
  • @Robert.K 19:36:57
    Chyba chcą w ten sposób uniknąć odpowiedzialności za mega-kradzież wszech czasów????

    Pozdrawiam i dzięki za link:)
  • @Ranger 19:35:00
    http://www.youtube.com/watch?v=Sk3Z86K_T_8
  • @Talbot 19:39:38
    Zgadza się!

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 19:15:59
    Chyba wdał Ci się błąd podając liczebność rosyjskiej armii.
  • ONZ pomaga wyjść z twarzą USraelowi.
    Żadnego ataku nie będzie.
  • @zadziwiony 08:29:19
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82y_Zbrojne_Federacji_Rosyjskiej

    Pozdrawiam.
  • @Andron 08:47:08
    Bardzo prawdopodobne.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej